sobota, 26 października 2013

Jeż

Żona Ania zastanawia się, jak pokonać zasieki z rusztowań.


Za rusztowaniami natknęliśmy się na Jeża


Fundamenty pod taras są coraz bardziej zagadkowe. Z wielkiego wykopu, teraz zrobił się jeż. Ciekawa konstrukcja. Zupełnie inaczej sobie wyobrażałem taras. Kilka belek na krzyż, parę desek i już, a tu...


Podbitki skończone.



Z przodu wejście obrasta kamieniem. Szalonych postępów na budowie nie ma. Ale taras na tyle mnie intryguje, że w poniedziałek na pewno się zjawię z aparatem ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz