środa, 2 marca 2016

W marcu, jak w w garncu.

Niby jeszcze zima, ale słońce coraz bezczelniej ślizga się po ścianach.


Nie jestem fotografem i nie umiem oddać tego smyrania światłem. To trzeba poczuć na żywo tuż obok siebie. Znacie to?


Za oknem nowość. Taplając się w błocie jeździliśmy po polnych dróżkach zbierając kamienie i udało nam się nazbierać na krąg ogniska.


Wciąż pusty jest nasz ogródek, ale systematycznie coś dodajemy.


Zdecydowanie mimo chłodu poczuliśmy wiosnę.




Żonę Anię nawet z taczką przyłapałem, mimo że kryła się za lampą.


Tak Ją wzięło, że przytargała nie wiadomo skąd wyżłobiony bloczek betonowy. Spytacie po co?


W mieszkaniu też wiosennie dzięki kwiatom.


A oto porcja zdrowia. Co drugi dzień robimy sok z owoców i warzyw. Podobno dzięki temu będziemy żyli aż do śmierci. Polecam przy okazji wolnoobrotowe sokowirówki Eldom.


Wiosnę poczuli też w stadninie koni za miedzą.


Nigdy nie jeździłem konno mimo, że konie mamy tak blisko. Myślę, że prędzej czy później wsiądę na to zwierze. Ale dziś wsiadamy w samochód i zobaczymy co słychać w nadmorskim Mielnie.


Jak widać sporo ludzi na plaży jak na tą porę roku.
 


Że co? Że wszystkie moje zdjęcia dzisiaj są tyłem? Przysięgam, że na następnym zdjęciu stoję z żoną Anią przodem. Uwierzcie mi to nie dupa to moja twarz.


Objeździliśmy sporo okolic Mielna. Bardzo podobało mi się klimatyczne Sarbinowo. I różne inne krzaki bez nazwy ale naturalnie piękne.


W domu przywitało nas pastelowo czerwone niebo.


Dzień, jak co dzień, niby zwykły, ale spędzony w miłym towarzystwie w pięknych okolicach. Co więcej trzeba?


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki Natalio. Jeszcze żeby cieplej już było i pełnia szczęścia ;)

      Usuń
  2. Powoli, powoli i ogródek się zapełni :) Ja również mam pełno inspiracji co do ogródka, ale u Nas ogródek jeszcze rozkopany, gdyż kończymy montaż przydomowej oczyszczalni :) Wiosna przyjdzie i bierzemy się do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogródek to świetna sprawa, ale przyznam się, że wole na niego patrzeć niż w nim ryć ;) Na szczęście mam motywatora w postaci żony

      Usuń
    2. Panie Krzysztofie pięknie to wygląda. Pod ten domek ma pan podciągniętą kanalizację czy szambo?

      Usuń
    3. Szambo 10000l, na miesiąc starcza , ale jak będzie kiedyś możliwość to się przepnę pod kanalizę

      Usuń
  3. Przyjemnie mieszka się w mieście a nie w mieście ;) Widoki bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne z czasem zabudują nas dookoła sąsiedzi, ale na razie jest bardzo przestrzennie. Do dużego miasta chętnie mogę pojechać na zakupy ale mieszkać? Co to to nie ;)

      Usuń
    2. Ano właśnie. Im mnie ludzi, tym przyjemniej ;) Może tak szybko Was nie zabudują dookoła.

      Usuń
  4. U nas dzisiaj była piękna,słoneczna pogoda.Podziwiam Was ,że już działacie w ogródku.Ja należę do zmarzilaków,więc poczekam na jeszcze cieplejsze dni i wtedy wyruszę do ogródka.Jak zwykle fotki emauja szczęsciem i ciepłem rodzinnym.Życzę dużo słonecznych dni,pozdrwiam a szczególnie żonę Anie z taczką-jak to mówią ładnemu we wszystkim ładnie.Czekam na nastepną porcję fotek.Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z praca w ogródku to jeszcze falstart. Trzeba jeszcze poczekać. Dziękujemy za pozdrowienia i liczę, że dostaniemy wiosną od Ciebie kilka zdjęć Twojego ogrodu.

      Usuń
    2. Oczywiście,postaram się przysłac,pozdrawiam.Bożena

      Usuń