niedziela, 25 września 2016

Jesień jest, ale mnie nie ma

Nie, nie zapomniałem o blogu. Na pewno wstawię w najbliższym czasie nieco jesiennych fotek z ogródka.


Zwyczajnie mnie nie było. Lato to czas na podróże. Wybrałem się przez całą Syberię Koleją Transsyberyjską do Władywostoku. Podróż długa i karkołomna. Próbuję zrobić z tego jakąś relację. Uporządkowanie zdjęć, filmów i wrażeń nieco potrwa. Zainteresowanych zapraszam na mój blogowy wpis na ten temat. Wpis się rozrasta i zapewne z miesiąc jeszcze potrwa zanim wstawię wszystkie materiały. Filmików i zdjęć jest masa, muszę to przebrać. Mam nadzieję, że ciągłe rozbudowywanie wpisu o tej podróży usprawiedliwia brak nowych notek na blogu.

Dla zainteresowanych moją eskapadą przypominam link na blogu:


Zaglądajcie tu, bo będę dodawał nowe fotki i filmiki. Może ktoś z Was skusi się na podobną wyprawę. Nie odkładajcie takich rzeczy ;)

czwartek, 25 sierpnia 2016

Koniec sierpnia, koniec lata?

Uwielbiam słońce i mój domek tez uwielbia taplać się w promieniach. W słońcu nawet brzydki ja jestem ładny ;)




Posklejałem świecznik z rozwalonej dachówki. Jeden mamy w domu, a drugi nieco połatany ładnie się prezentuje na gospodarczym.



W gospodarczym małe porządki... w końcu ;)
 









Nawet ja w mojej męskiej części budynku gospodarczego posprzątałem, co jest wydarzeniem dość niecodziennym.


Powiększony taras zdecydowanie się przydaje. Hitem jest tez ognisko.



Na górze nasze mamy, hmm... ciekawe co o nas mówią, bo mam czkawkę.


  Grille się już ludziom przejadły. Ziemniak z popiołu, to jest dopiero rarytas.


Sierpień to piękny miesiąc jak i jedenaście pozostałych ;) Tak ten miesiąc wygląda w naszym ogródku:











































 
Z balkonu widać już żniwa. Czyżby koniec lata? Nie ma tego złego... polska jesień to dopiero jest coś!

 
Następnym razem ogródek wrześniowy. Pa.