sobota, 9 listopada 2013

Piec

Wszechobecne błoto. Pada od kilku dni i nasz "ogródek" nadaje się tylko do sadzenia ryżu.


Nawet nasza porządnie zagruzowana droga pokryła się warstwą błocka :(



Gospodarczy, tak jak dom, dostaje kamienną opaskę. Trzeba będzie go podsypać ziemią, będzie sprawiał wrażenie, że stoi na górce, może to mu dodać uroku, choć i tak zapowiada się niezwykle urokliwy. Nasz budowlaniec stwierdził, że będzie ładniejszy od domu ;)


Pomieszczenie na ekogroszek skończone, muszę zamówić trochę worków na rozruch i testy ogrzewania.


Przywieźli piec ;) Pierwsze przymiarki za nami, po niedzieli hydraulicy maja to wszystko spinać. Ciekawe czy to wszystko będzie działać, przyznam się, że małe obawy są.


Co do pieca, to żeliwny Klimosz z podajnikiem na ekogroszek. Pewno napiszę o nim bardziej szczegółowo, jak już będzie podłączony.



Przywiozłem dziś kafle na balkon. Chcemy położyć je już teraz przed zimą. Mimo, że jest na balkonie izolacja, to kafle dodatkowo ochronią przed wchodzeniem wilgoci w balkon.


W środku podmurówki to tu, to tam...


...mój pokój zabaw nad garażem, coraz mniejszy :(


Wejście główne zaczyna przypominać to z projektu



Całość pomalujemy białym podkładem, który przez zimę ochroni nieco elewację. Ostatnią warstwę, czyli silikonowy puc, położymy już wiosną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz