wtorek, 19 listopada 2013

Mamy wodę i ekogroszek i mecz

Mamy wodę, to za dużo powiedziane skoro nie mamy żadnego kranu, ale dom już jest podłączony do ujęcia a rury zasypane.


Zostało jakieś wejście do piekła.


Skąd wiem, że to do piekła? Poznałem po leżącym nieopodal narzędziu.


Prąd i woda doprowadzona już też do gospodarczego. Wszystko zasypane, w miarę wyrównane.


W studzience z licznikiem dwa ujęcia, dom i ogród. Kranik do spuszczenia wody na zimę i takie tam różne pokrętła do kręcenia.


Ekogroszek kupiony, dwie tony weszły z dużym zapasem do magazynku przy garażu. Spokojnie zmieści się na raz zapas na całą zimę.



 Śpieszę się z dzisiejszą notką bo mecz się zaczął Polska Irlandia w piłkę nożną, a przecież to ważny mecz skoro od niego ma się zacząć nasz pochód zwycięstw ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz