poniedziałek, 15 lipca 2013

Sezamie zamknij się

Czego tu brakuje ?...


Blaszany garaż-magazyn powędrował na inny plac budowy, u nas jego rolę przejął garaż w budynku. Mamy już jedno zamknięte pomieszczenie w domu ;) Sezamie zamknij się.


Od środka wejście do garażu również zamknięte. Zwróćcie uwagę na zdjęcie poniżej. W projekcie była spora niedoróbka. Nie dało by się wstawić drzwi do kotłowni. Dlatego budowlańcy wymyślili, że drzwi zrobimy węższe, żeby przy schodach zmieścił się słupek na którym można będzie oprzeć nadproże.


Ten słupek wygląda mizernie, ale to tylko pozory bo wzmocniony jest zbrojeniem.


Ścianki działowe na ukończeniu


Chłopaki zajęli się też lukarnami, obijając je płytą od środka...


...a od zewnątrz styropianem.


Na dachu powolutku do przodu. Sporą wyobraźnię miał projektant, żeby na jednym dachu zaprojektować drugi. Szczelina jest niewielka i trudno pod spodem układać dachówki.


Myślę jednak, że mimo dość nieekonomicznego pomysłu robienia dachu na dachu da to jakiś ciekawy efekt architektoniczny.


Jutro wstawię ostatnie fotki z budowy przed wyjazdem na urlop. Potem odpoczniecie od budowy na całe dwa tygodnie. Czy ode mnie też? To się zobaczy ;) Przyzwyczaiłem się jakoś do pisania bloga i choć wiem doskonale, że jest to czynność kompletnie nikomu niepotrzebna, to uzależniam się powoli od bloga i wątpię, czy na urlopie powstrzymam się od wstawienia jakiejś fotki z pobytu na Krecie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz