środa, 28 sierpnia 2013

O kulach do przodu

Godzina wybiła, czas na budowę...


Co tam się w środku działo, że tynkarze nawet na zewnątrz owinęli drzwi folią




Ale zaraz obok tynki zrobiły z bunkra coś na kształt mieszkania ;)


Ajajaj jak pięknie. Może by tak zainwestować w kufajkę i wprowadzić na zimę.


A syn ku rozpaczy żony nadal chce się usamodzielnić i zostać na starym mieszkaniu by wieść własne życie. Z jednej strony się cieszę, że chce się brać za bary z życiem, z drugiej strony jak to będzie bez Adama, skoro zawsze był za ścianą ...




Jak będzie tak będzie, czy z synem czy bez, to jakoś trzeba iść do przodu.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz