wtorek, 25 marca 2014

Dzika plaża

 Pokazało się pierwsze pęknięcie. Myślałem, że będzie takich pęknięć dużo więcej, bo przecież konstrukcja nowego domu musi swoje odpracować, ale na razie jest jedno... to znaczy było, bo już jest załatane i zabezpieczone siatką.


Pamiętacie problem jaki mieliśmy z dobraniem lampy do skosu w łazience? Dla przypomnienia fotka:


Już jest zmienione, wstawimy trzy ledy w sufit i cześć.


A na zewnątrz dzika plaża. Przywieźli piasek z plaży, który podobno doskonale nadaje się do wypełniania szczelin w bruku. I tak oto, bruk zniknął pod piaszczystą wydmą.


Byliśmy w nowym domu dosłownie kilka minut, bo pogoda taka smutna, że zatęskniło się nam za kocykiem i kanapą w starym domu.


Wracam pod kocyk, cześć...
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz