niedziela, 14 czerwca 2015

Podniesione rabatki

Nie wiem jeszcze co w nich będzie rosło, może sałata, może jakiś kwiatek, to już nie moje zmartwienie. Żona Ania na pewno znajdzie jakieś pomysły na obsadzenie, ja miałem tylko zrobić wyniesione rabatki co niniejszym wykonałem. A na dowód przedstawiam fotki ;) Myślę, że dodatkowy opis jest zbędny, cały proces tworzenia rabatek jest na zdjęciach.























7 komentarzy:

  1. Ostatnio chwaliłam żonę Anię za pyszne ciasta, które dla Ciebie i syna piecze,ale teraz - żono Aniu masz bardzo zdolnego męża.Pozdrawiam Bożena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , Bożenko, jest bardzo zdolny...i skromny:) Pozdrawia Żona Ania:)

      Usuń
  2. Kawał pracy, dobrze wykonanej pracy :) Żona na pewno jest zadowolona ;) Muszę swojego męża na coś takiego namówić, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jak ja lubię pochwały ;) Człowiek zbije do kupy parę desek i już jest bohaterem ;)

      Usuń
  3. Pięknie wykonane rabatki:) Ja proponuję jedną obsadzić ziołami...rozrastają się w mgnieniu oka:)
    Ciepłe pozdrowienia dla Ciebie i żony Ani:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zioła to dobry pomysł. Czekamy aż zgnije nam trawa, w w skrzynkach jest sporo wykopanej darni. Nie wiem czy w tym roku obsadzimy wszystkie skrzynki. W dodatku nie do końca jesteśmy przekonani, że naturalny wygląd desek jest dobrym pomysłem. Mam nadzieję, że deski z czasem się zestarzeją, albo maźniemy je jakąś białą farbą.

      Usuń