piątek, 21 lutego 2014

Szorowanie kominka

Spadła częstotliwość wpisów na blogu z powodu małych postępów. Zmiany są teraz niewielkie, a nie chcę przynudzać dokumentując każde zamiecenie podłogi. Główną rzeczą, na którą czekamy są drzwi i schody.


Stolarze wszelkiej maści, to najgorszy element budowy. Z perspektywy widzę, że nawet z kafelkami nie było takiej udręki jak ze stolarzami. Wielomiesięczne opóźnienia, niedotrzymywanie słowa, mącenie, zwodzenie. Ogólnie porażka. Stolarkę zamawiajcie równo z rozpoczęciem budowy, to może zdążą Wam zrobić.


Paliliśmy w kominku resztkami paneli podłogowych. Nie był to mądry pomysł, bo szyba jest tak brudna, że nie pomaga najlepsza chemia. Poniżej fotka, jak wygląda szyba po półgodzinnym szorowaniu ;) Żeby zetrzeć do czysta trzeba z tydzień tarcia. Nie palcie w kominku czym popadnie, jeśli nie chcecie nagłego rozwodu.




Jak widać, coraz więcej gratów, doszła zmywarka, wanna, umywalka i różne takie tam...








Stolarz od mebli kuchennych przywiózł dwa rodzaje frontów do wyboru. Wybraliśmy ten trzeci.


W niedzielę przejdę się z kamerką po domu, żeby był jakiś całościowy ogląd na obecny stan domu. Zauważyliście, że nie mówię już budowa tylko dom? ;)...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz