środa, 5 lutego 2014

Stop




Więcej stopów zastałem dziś w domu.


Płytkarz wkurzał się, że łażą mu po płytkach i potem krzywo jest

Faktycznie po nałożeniu fugi widać, że krzywo. Ale tylko płytki w salonie były nierówne, we wszystkich innych miejscach kafelki są jak spod igły. A i w salonie te niewielkie krzywizny widać tylko pod specjalnym kątem przy specjalnym świetle. Po umyciu i "normalnym" patrzeniu nic nie rzuca się w oczy. A nawet minimalne nierówności jeszcze bardziej przekonują do wrażenia, że to prawdziwie drewniany parkiet.


Za to na górze panele równe aż do obrzydzenia ;) Żartuję, bardzo podoba mi się podłoga. Teraz tylko gniazdka i potem oczekiwanie na nieszczęsnego stolarza z drzwiami.



Podłogowcy zrobili sobie warsztat na balkonie, w domu już za czysto się na to zrobiło ;)


W międzyczasie dojechała płyta indukcyjna, pierwszy element kuchni.


Dolna łazienka też już zaczęta.

2 komentarze:

  1. Ha, ha, ha!!! Myślałem, że jestem jednym z niewielu co w łazience lubią poczytać gazetę albo rozwiązać krzyżówkę, a Wy poszliście jeszcze o krok dalej i tworzycie tam poezję :) Fenomenalne pomieszczenie! Tak na marginesie, w okolicach "muszli szumu" spędza się kawał życia, może więc gdzieś obok zabudować ekspres do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kawę nie wpadłem, ale to pomysł godny realizacji ;)

      Usuń