wtorek, 5 lipca 2016

Czerwiec ?

Dlaczego czerwiec ze znakiem zapytania? Ano bo już lipiec ;) Ale zdjęcia jeszcze z czerwca. Dziś bez słów i bez sortowania fotek, wstawiam wprost z aparatu jak leci. Zazieleniło się wszystko i rozrosło. Kto by pomyślał, że jeszcze niedawno było tu szczere pole ;)




































































No i proszę, obeszło się bez pisaniny ;) Czasem miło jest pospacerować po ogródku bez gadania ;)

12 komentarzy:

  1. Najpiękniej ! właśnie do Waszego domku idealnie pasuje mi Lawenda <3 :) cudowny klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wycieczce po Prowansji, lawenda ma dla nas całkiem nowy wymiar ;)

      Usuń
  2. Lubię te klimaty kiedy bez pośpiechu i tego całego zgiełku można przejść się po swoim ogrodzie. Patrzeć jak dorastają niczym nasze dzieci roślinki które się posadziło i pielęgnowało...
    Piękny ten wasz ogród. Oglądam go jak swój. Bo robię na wasz wzór. Tak prawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój etap to niczym innym jak Wasz dwa lata temu. W tej chwili ani składu ani ładu. Ale powoli coś zaczyna się wyłaniać. Dlatego Wasz piękny ogród służy mi za przewodnik. Podeślę wkrótce kilka zdjęć. W sumie zastanawiam się nad blogiem. (Mamy na mojej budowie ale nie to samo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad blogiem się nie zastanawiaj, rób ;) Dla siebie. To świetna zabawa cofać się w czasie i patrzeć jak to wyglądało kiedyś. Zdjęcia zawsze gdzieś giną a na blogu zawsze są pod ręką. Blog to fajna zabawa dla samego siebie ;) A przy okazji można poznać pozytywnych ludzi.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. No i przeczytałem cały blog. Świetnie się Ciebie czyta i robisz świetne zdjęcia. A trafiłem tu jakiś czas temu bo szukałem inspiracji co do płytek na podłogę :) Twój blog to skrzynia z rozwiązaniami tematów, które pojawiają się w trakcie robót no i co jest rzadkością nie jest tylko bazą dla reklam. Chociaż kilka razy zastanawiałem się jakiej firmy coś tam wykorzystaliście. Lubię też czytać Twój blog bo rzadko spotykam ludzi, którzy widzą rzeczy w ciepłych kolorach. Już zastanawiałem się nawet kiedyś, że może zacząć narzekać jak większość,żeby nie zostać zakrakanym przez większość ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz. Cieszy mnie strasznie, że faceci czytają takie blogi bo to znaczy, że nie jestem nienormalny ;) Ciepło widzę świat i staram się nie narzekać. Nie zawsze wychodzi, ale ćwiczę ;) Życie jest, jakie jest i tylko ode mnie zależy czy skupię się na jego lepszych czy gorszych stronach. Staram się żyć tą piękniejszą stroną życia i dzięki temu jestem szczęśliwszy. Zycie mam dokładnie takie same jak inni, tylko inaczej je odbieram. To patent na szczęście. Fakty są takie, że jeśli nie narzekasz w towarzystwie to uważają Cię za dziwaka, albo że Ci odbiło, wysoko się nosisz i takie tam różne łatki. Ale ja zwyczajnie staram się być szczęśliwy i nic nie poradzę na to, że ludzie mają z tym problem. Z mojej strony jest wszystko OK ;) Wracając do płytek, to żona Ania stwierdziła, że wszystkie kafelki w łazienkach są do wymiany ;) No i dobrze, będzie jakieś nowe wyzwanie, oczywiście dopiero za kilka lat (mam nadzieję). Na podłodze w salonie płytki udające deski to ekstra pomysł, sprawdzają się świetnie, nie widać brudu i wyglądają bardzo ciepło i naturalnie. Nie były to najtańsze kafelki, ale myślę, że trzeba było jednak szukać w jeszcze wyższych przedziałach cenowych ze względu na krzywiznę płytek. Ale tak naprawdę wszystko to przeszkadza najbardziej podczas robienia, potem w używaniu takich usterek się nie widzi. No chyba, że się na nich skupię, a jak już ustaliliśmy skupiam się na pozytywach ;) Na blogu nie ma reklam, bo tak naprawdę piszę go dla siebie. Po to by czasem móc cofnąć się w czasie. Oczywiście to bardzo fajne, że ktoś tu zagląda oprócz mnie, nie liczyłem na to i bardzo mnie to cieszy. Nie chcę stosować tu żadnych kanonów pisania bloga, piszę go zwyczajnie i naturalnie. Dzięki za komentarz i nie martw się. Nie jesteś wariatem gdy nie narzekasz ;) Zycie jest piękne ;)

      Usuń
  7. I ja zatrzymałam się u was na dłuższą chwilę. Jest tak ciepło, spokojnie i normalnie. Bez nadęcia i magazynowego designu. Dom prawdziwie wasz, budowany z lubością i wyłącznie waszymi potrzebami. Ogród cudowny, zadbany i zachęcający do odpoczynku. Samych radosnych i miłych chwil w nowym domu moi mili !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny. Ciepło, spokojnie i normalnie to to o co nam chodziło ;) Celnie to napisałaś. Dom buduje się raz i właściwie potem pozostaje kosmetyka, na szczęście w ogrodzie można dawać upust swojej potrzebie zmian. Dom bez ogrodu... nie dla nas

      Usuń