czwartek, 10 lipca 2014

Płotki, pergole, barszczyk

Nadal działamy na ogródku. Nowy zakup, podstawowe narzędzia pracy, taczka i łopata, ale i ciekawy grill.





Kupiliśmy w komisie stary kredens, który podobno będzie świetnie wyglądał w domku gospodarczym.



Na razie stoi na roboczo w domku pod kogutem. Trochę szczerbaty bez szuflady, ale z duszą ;)
 


Kogut patrzy na północ. Wieje dość mocno z morza, ale i tak jest ciepło.


w ciągu dnia i słońce i księżyc w pełni.


Zabraliśmy się dziarsko do pracy. trzeba w końcu zamocować pergole.









Jak wbić to żelastwo w gliniana skorupę?


 Ano, są sposoby...





Jak widzicie, brukowe dróżki są już skończone i zafugowane.



Zona Ania, między spacerami z kwiatami...


...spaceruje tez z taczką.


Dopieszcza męża i rabatki




Samotna brzoza walczy z wiatrami, robimy już zakłady czy wytrzyma bez podparcia.


Dokoła widać rączkę mojej Ani, żyć nie umierać...




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz