wtorek, 16 września 2014

Niezły numer

Wsadziliśmy już trochę roślinek pod płotami ale patrząc szerzej to właściwie nie wiadomo co i gdzie rośnie ;) Myślę, ze za kilka lat dopiero się okaże ile z krzaków jest w złym miejscu.


O ile dobrze liczę to już czwarte koszenie. Ciekawe czy nie ostatnie w tym roku. Żonie Ani jak widać jeszcze się nie znudziło ;)


Prawdziwym powodem napisania dzisiejszej notki jest to co widać na następnym zdjęciu. Doczekaliśmy się prawdziwego adresu z numerem domu.


Przyczepienie tabliczki z numerem na budynku jest tak doniosłym momentem, że zdecydowanie zasługuje na specjalna notkę na blogu. Taka tabliczka to coś jak kropka nad "i"


Z bliska tabliczka za duża, z daleka za mała. Ot samo życie...
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz