sobota, 9 września 2017

The wall

Cegła spod Lublina na ogródek spod Bałtyku. I tak oto od wietrznej strony zachodniej powstał całkiem zgrabny ceglany mur. Nowy, a jak stary.


A było to tak...
































Jak można pstrykać tyle zdjęć paru cegłom? Ano można i to nie paru cegłom a sześć tysięcy ich było ;) W dodatku połowę zdjęć gdzieś zgubiłem. Nie mam nic z kopania, zbrojenia i zalewania fundamentów. Kolejny raz mam nauczkę, że jak nie wstawię zdjęć do Internetu, to prędzej czy później zginą. Jako, że ktoś może jeszcze czuć niedosyt patrzenia na cegły to jeszcze przed chwilą dopstrykałem kilka fotek gotowego muru.





Lata w tym roku nie było. Lało i wiało prawie cały czas. Ale w przyszłą wiosnę i lato, mur powinien być pięknym tłem dla roślin w ogrodzie na końcu świata, gdzie ptaki zawracają.

 

wtorek, 5 września 2017

Jestem leniwy i wakacje 2017

Mam jakieś zdjęcia z ogrodu, ale kompletnie nie mam weny, a szczerze mówiąc chęci. Leniwy jestem i tyle. Może w zimowe wieczory częściej kliknę coś na blogu. Dziś mam dla Was karę. Nie ma nic nudniejszego od oglądania zdjęć z cudzych wakacji ;) Jednak muszę je tu wstawiać, żeby mi nie poginęły. Na penach i dyskach zawsze przepadają gdzieś. A jak umieszczę w Internecie to są. Dlatego nie gniewajcie się na ten przenudny dzisiejszy wpis, ale muszę  tu zmagazynować nasze tegoroczne wakacje.

MOSKWA


PETERSBURG


MALTA